niedziela, 22 września 2013

*4* Więc .. Wygrałaś !!


 *************************************************************************************
 Z perspektywy Zayna ***
Rano wstałem o godz. 7:30 ponieważ umówiłem się z Perrie że zrobię jej zakupy i pójdę do apteki ponieważ jest chora . Z resztą nie tylko dlatego idę . Idę jeszcze ponieważ Perrie wraz zespołem będą grać koncert w Londynie i Perrie nie będzie grać bo ma jeszcze problemy z głosem . Dziewczyny poszukują takiej jednej a najlepszej dziewczyny która na całym koncercie zaśpiewa za Perrie . Dużo zgłosiło się dziewczyn ale żadna z nich nie przypadła do gustu mi i dziewczynom. Tak, tak właśnie ja! Pomagam Perrie żeby nie miała dużo na głowie by szybciej wyzdrowiała . Moja biedna i kochana Perrie . Równo o 8;00 wyszedłem z domu zostawiając kartkę żeby się wszyscy nie martwili bo idę do Perrie i nie mają nic mówić Amelii o konkursie, bo jak jej chłopaki powiedzą to na pewno ona się skapnie że idę ją zgłosić . Pojechałem swoim samochodem do Tesco by kupić owoce, warzywa, pieczywo i parę słodkości jak mi mówiła moja dziewczyna tak wszystko kupiłem. Po zakupach w Tesco pojechałem jeszcze do Apteki by kupić tabletki na kaszel i na gardło by mogła normalnie mówić . Tak więc po zakupach pojechałem do domu mojej dziewczyny a była to dokładnie hem.. o ok. 9:15 . Wyszedłem z samochodu wziąłem zakupy i ruszyłem w stronę drzwi . Zadzwoniłem dzwonkiem a drzwi mi otworzyła Jesy uśmiechając się
- Cześć Zayn -
- Hej Jesy - pocałowałem ją w policzek i przytuliłem
- Ty na pewno do Perrie co ?- spytała pomagając mi nieść zakupy
- A właśnie nie przyszedłem do was wszystkich - i ruszyłem w  stronę salonu
- Hej dziewczyny , hej kochanie - pocałowałem ją w policzek bo w usta mi nie pozwoliła bo boi się ze się zarażę
- Mam świetna dziewczynę która umie śpiewać i grać na gitarze. Ma na imię Amelia i ma 19 lat . Głos ma naprawdę podobny do ciebie Perrie no i ma na imię Amelia .
- A skąd ją wytrzasnąłeś. Tylko nie mów  że byłeś w klubie - spojrzała na mnie Perrie
- Nie to  jest dziewczyna Harry'ego bardzo miła dziewczyna i nie leci na kasę jak coś . Jest fajna aż pozazdrościć takiej dziewczyny - spojrzałem śmiejąc się na Perrie na co tylko ta mnie walła w ramie
- Ała to bolało - tak naprawdę nie bolało
- I tak wiem że nie - uśmiechnęła się i wzięłą mój tel z ręki
- Który filmik
-  2 - Perrie włączyła i razem z dziewczynami zaczęły słuchać.
-Wow- dziewczyny wykrzyczały razem
-Ona ma świetny głos - stwierdziła Perrie .-
- Zayn? chciałabym ją zobaczyć na żywo !-Perrie spojrzała na Zayn'a
- Da się coś zrobić .. -  chwyciłem telefon i zadzwoniłem do Ameli.
-Halo ? - odebrała.
- Hej tu Zayn  mam pytanie organizujemy dziś wieczór karaoke może być wpadła?  - Perrie spojrzała na mnie z uśmiechem.
-okej o której ?
- o 18;00 u Perrie. Może być ? A mam proźbe zawiadomisz chłopaków ?  - zapytałem z nadzieją że nie odmówi.
- pewnie! będę do zobaczenia.
***Kilka Godzin później***
Dokładnie o 18:00 zadzwonił dzwonek otworzyłem.Przed drzwiami stała Amelia, z chłopakami.
- Hej wejdź wszyscy już są .- Ucieszony zaprosiłem ją do środka.
- Hej wszystkim ! - mile przywitała wszystkich.
- Hej - uśmiechnęła się szeroko Perrie - Miło cię poznać usiądź - Pokazała jej miejsce na kanapie
- To co może zaczniemy grę ?- Spytał Harry
- No jasne :D
**Oczami Amelii**
Dziewczyny są super mam nadzieję że będziemy przyjaciółkami.
- To na jakie drużyny się dzielimy - spytałam
- Na dwu-osobowe - Zayn
- Ok to ja z kim- spytałam
- Ja - uśmiechnęła się Perrie
-Ok a wy jak - popatrzałam na resztę grupy
- My to po waszym występie sb ustalimy
- No jasne . To co zaczynamy - Perrie ciągle się uśmiechała i była odżywiona ja jakbym była chora byłabym marudna i niemiła a ona taka fajna :D
- Jaką piosenkę wybieramy ?- Spytałam
- Może DNA co ? -
- Wasza piosenke ? - spytałam zdziwiona
- Tak więc ty zaczniesz śpiewać moją zwrotkę
- Tylko ostrzegam nie umiem spiewać nie mam głosu
- ok
***Zaczęłam śpiewać ***
Perrie mrugnęła okiem do dziewczyn . Miało to oznaczać , że Amelia ją zastąpi.
Gdy piosenka się skończyła Perrie krzykła:
- Gratuluje !
- czego ? - zapytałam  zdziwiona.
-Wygranej ! zaśpiewasz z dziewczynami na koncercie bo ja jestem chora ledwo co teraz zaśpiewałam
- To da mnie zaszczyt ale nie zaśpiewam
-czemu?
- Czytałam na internecie że nawet dziewczyna która śpiewa zrobi karierę solową nagra płyte wyjedzie świat ale ja nie chce..przepraszam



Bo razem z kamila skończyłyśmy pisać mamy nadzieję ze się podoba następny rozdział za 1 kom ;***

2 komentarze:

  1. ciekawe :3 piszcie kolejną część :)

    bardzo fajny, przemyślany post ! :)
    ogólnie świetny blog :D

    a ja zapraszam do mnie, szczególnie do zabrania udziału w konkursie ! Naprawdę warto, zachęcam :)

    http://anja-bloguje.blogspot.com/

    pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny <3 . Szkoda że taki krótki , już nie mogę się doczekać nexta : )

    OdpowiedzUsuń