czwartek, 21 marca 2013

*1*Prolog








                                    **z perspektywy Amelii gdy mieszkała jeszcze w Polsce**
Wracam teraz ze szkoły ponieważ mam wakacje. Wsadziłam słuchawki do uszów i włączyłam sobie piosenkę Ewy jach i Meza- Pewnego dnia podoba mi się ta piosenka. szłam sobie parkiem koło rzeczki. Wyobraźcie sobie latową porę słońce, niebo bez chmur zielony park a niedaleko mała rzeczka a za rogiem plac zabaw gdzie dzieci kręcą się na karuzeli. Tak sobie oglądałam widoki aż zadzwonił mi telefon na wyświetlaczu mama:
(M-mama.A-amelia)
A-No hej mamuś co tam u cb dawno się nie widziałyśmy
M- hej córeczko słuchaj wszyscy czekamy na cb w domu ponieważ mamy pilną sprawę
A- dobrze już lecę a może powiesz mi jaśniej o co chodzi?
M-Lepiej nie a teraz pośpiesz się dobrze?
A- Jasne już idę pa
I tak skończyła się rozmowa byłam bardzo ciekawa o co chodzi w końcu wszyscy są w domu a to się często nie zdarza.
                                       **5 min. Później**
Otwieram drzwi do domu a tam walizki i wgl nie ma lustra w przedpokoju nie ma lusterka w którym lubię się przeglądać
-Mamo dlaczego tu są walizki wyprowadzacie się-zapytałam bo w końcu rodzice chcieli żebym mieszkała z moim kochanym braciszkiem .... sama do sb w myślach gadam boże co ze mną jest
- Bo wiesz mam własną firmę razem z tatą czyli w prasie i wgl i wyprowadzamy się
- no nareszcie braciszku dom mamy dla siebie hah-odpowiedziałam z zadowoleniem lecz widziałam że wszyscy coś ukrywają
-  Ej no co jest z wami
- Amelia nie rozumiesz że mama chce ci przekazać że wszyscy czyli ty ja tata i mama wyprowadzamy się z tond
- Jak to ale gdzie
- do Londynu-odpowiedział mi tata ale ja nie wiedziałam czy się cieszyć czy smucić w końcu zawsze chciałam mieszkać w Londynie...kurde znowu sama do sb w myślach gadam
- Kiedy wyjeżdżamy?
- dziś wieczorem nie gniewasz się
- czemu miałam się gniewać w końcu zamieszkamy w Londynie
- No tak i wgl ty z tylko z bratem będziesz mieszkać a szkołę ci znaleźliśmy oczywiście będziesz chodziła do szkoły tańca gdziem będą normalne lekcje a zarazem lekcje tańca zgadzasz się?
- Mamo tato kocham was- podbiegłam do nich i poprzytulałam
- Idź jeszcze się dopakuj bo na godzinę jedziemy na lotnisko
- no dobrze.
I tak mijają lata mam 19 lat i mieszkam w Londynie razem z moim bratem mamy piękny dom znaczy willę.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to prolog jest reszta opisu willi może jutro albo w sobotę ale to zobaczymy.

MAm nadzieję że chociaż jeden komentarz się pojawi hmm?
Pamiętajcie możecie zadawać mi pytania na asku:KLIK

Pozdrawiam i do następnego:**



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz